Medykalia Koncert Kari Amirian
DRUGI DZIEŃ MEDYKALIÓW 2012
GODZ. 21.00 kONCERT KARI AMIRIAN
PO KONCERCIE AFTER PARTY
STUDENCI UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO WSTĘP WOLNY
STUDENCI INNYCH UCZELNI 10ZŁ
RESZTA ŚWIATA 15ZŁ
BILETY DLA RESZTY ŚWIATA DOSTĘPNE W SIECI DYSTRYBUCJI TICKETPRO
www.myspace.com/
http://www.youtube.com/
Skład:
Kari Amirian – voc, piano
Janek Stokłosa – cello, live electronics
WojtekTraczyk – bass
Robert Amirian – guitar
Krzysiek Łochowicz – guitars
Kuba Szydło – drums
Samorząd Studentów Uniwersytetu Medycznego w Katowicach ma zaszczyt zaprosić na koncert niezwykłej artystki, która swoim głosem i naturalnością spowodowała, że polski pop zyskał świeżość i nową jakość. Kari Amirian zadebiutowała w grudniu zeszłego roku płytą Daddy Says I’m Special, która zabiera odbiorcę w podróż w głąb skandynawskich krain, okraszonych ciepłym, wywołującym przyjemne dreszcze głosem Kari. Zarówno wśród słuchaczy jak i krytyków muzycznych, album spotkał się z pozytywnym oddźwiękiem, plasując się w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się płyt w historii polskiego serwisu iTunes oraz został okrzyknięty mianem jednego z najciekawszych debiutów 2011 roku.
Koncerty artystki mają niepowtarzalną atmosferę, której magiczne brzmienie podkreślają znajdujące się na scenie instrumenty takie jak wiolonczela, kontrabas, glockenspiel, Qchord, perkusjonalia, gitara akustyczna i elektryczna, fortepian, brzmiące zarówno akustycznie jak i modulowane przez nowoczesne efekty elektroniczne. Towarzyszący Kari Amirian zespół tworzą utalentowani muzycy: Robert Amirian (gitary, teksty), Krzysztof Łochowicz (gitary), Jan Stokłosa (wiolonczela), Kuba Szydło (perkusja) oraz Wojtek Traczyk (kontrabas, gitara basowa).
Kari Amirian akompaniuje sobie na fortepianie, jest także autorką wszystkich aranżacji i kierownikiem swojego zespołu, co pozwala utrzymać spójność brzmieniową wersji koncertowych z tymi, które możemy usłyszeć na płycie.
Słuchając Kari nie unikniemy skojarzeń z singersongwriterkami takiej światowej klasy jak Feist, Cat Power, Laura Marling czy St. Vincent, bo – podobnie jak one – Kari ma w sobie moc, która sprawia, że wystarczy jeden utwór, a twoje ciało nieruchomieje w zachwycie.
To jeden z tych koncertów, które na długo zapadają w pamięć i powodują, że chce się więcej i więcej.
Bilety dostępne na: http://www.ticketpro.pl/
RECENZJE:
//"Zetknięcie z tą płytą może oznaczać niemały wstrząs dla tych, którzy śledzą ambitną kobiecą wokalistykę z różnych stron świata – Feist, Lisa Hannigan, Agnes Obel – bardzo różnorodną, eksponującą wrażliwość, subtelność i szeroką paletę naturalnych brzmień instrumentów. Nie dlatego, że taka podobna, tylko dlatego, że najlepsze piosenki Kari Amirian mogłyby za granicą wywołać ferment nie mniejszy niż utwory powyższych autorek wokalistek."
Bartek Chaciński (Polityka)
//"Pojawiła się nagle. I natychmiast sprawiła, że wszystkie uszy zostały zwrócone w jej stronę. Nagrała płytę zupełnie niepasującą do tego, co dzieje się na polskim rynku muzycznym do tego stopnia, że słuchając jej muzyki, trudno nawet uwierzyć, że stworzyła ją Polka. A jednak! Chciałoby się rzec: nareszcie! Kari Amirian jest artystką wykształconą – ukończyła Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie. Sam ten fakt daje jej nieograniczone podstawy do eksperymentowania z dźwiękami. Nie jest kolejną wokalistką, która biernie poddaje się decyzjom innym i sama ma o tworzeniu małe lub żadne pojęcie. Kari, mimo że debiutuje, jest już dojrzałą artystką, która wie, czego chce, i ten efekt osiąga, wydając album „Daddy Says I’m Special”."
Agnieszka Antoniewska (Art&Business)
//"W dobie Internetu powstaje coraz więcej muzyki świetnie wyprodukowanej, ale rzadko zdarza się, by miała ona w sobie też naturalnie ludzki pierwiastek. Debiutancka płyta Kari Amirian do takich wyjątków należy, przynosząc ambitny pop najwyższej próby. Na „Daddy Says I’m Special” znajdujemy muzykę zwiewną, urokliwą, melodyjną, ale zarazem błyskotliwie zaaranżowaną i zagraną – angażującą serce i umysł odbiorcy. To Kari (autorka tekstów i muzyki), jej delikatnie aksamitny głos jest na pierwszym planie, ale wokół otwiera się fascynujący muzyczny mikrokosmos. Kreślony przez szeroką paletę środków – gitarę akustyczną, elektryczną i nawet cudaczny cyfrowy Qchord, wiolonczelę, kontrabas, fortepian, glockenspiel, perkusjonalia, sample oraz chór – z lekkością, wyczuciem równowagi. Muzykę spowija krystalicznie chłodna, skandynawska aura, jednak rozgrzewa ją słowiańska melancholia. To połączenie fascynuje równie mocno jak symbioza filigranowych melodii i elektroakustycznego akompaniamentu z odrobiną eksperymentu. Umiejętność zintegrowania świetnych piosenek z artyzmem aranżacji i wykonania była podstawą sukcesu najciekawszych artystów z pogranicza popu i alternatywy ostatnich lat, jak Lykke Li, Feist, Mum czy Junip. W muzyce Kari Amirian odnajdujemy podobną rezolutność i fantazję, ale również, a może przede wszystkim, doskonałe kompozycje, nieszablonowe pomysły i odwagę pójścia własną drogą. Wyjątkowy debiut."
Piotr Lewandowski (www.popupmusic.pl)

